Jak to jest:
Inni mi przeszkadzają
A ja innym nie przeszkadzam??
Były facet – jako jedyny.
Wszystko mu przeszkadzało.
Ostatnio łażąc tu i tam (jak to ja)
znalazłam na forum psychologicznym post obecnej partnerki Pawła.
Okazało się ,że pan Paweł ma Dystymie(której nie leczy-norma)
jednocześnie WYGRAŁAM
- Tak, pani Magda psycholog
Ten się śmieje ,kto się śmieje ostatni.
Po ilu latach , wmawiania że to ja mam nasrane???
Przypadkowo utwierdziłam jeszcze bardziej swoje ja …
Pierwsza była Pani psycholog(tak,tylko ona jako osoba kompetentna
mogła obalić moje stwierdzenia, albo mnie utwierdzić, co zresztą nastąpiło)
To jest duma,i niesamowita radość,że jednak miałam racje.
Wystarczyło mi
A teraz jako BONUS post.
100% potwierdzenie że Paweł jest chory.
To może wydawać się śmieszne, dla trzeciej osoby.
Rozumiem.
Skąd ta radość, ano jest.
Przez cały czas miałam siłę która nie pozwoliła zmienić mi kierunku.
Tabuny złowieszczych karłów srały na mnie.
(wszystkie chwyty dozwolone)
Nie raz czułam się jak potoczne gówno.
Płacz??, sobie płacz ile wlezie,masz cały dzień!
Jesteś sama.
I zostajesz sama.
Jako pierdolnięta.
Ty jesteś zła
Ale tylko zła dla tamtych osób….
Wsparcie??Czym jest wsparcie?
Opiekuńczy mężczyzna??Phi,chodzi o mojego tatę??
(śmiać mi się chce jak sobie przypomnę,
definicje słowa “opiekuńczy”,według Pawła)
Zawsze się wygrywa.
Tylko trzeba poczekać.
Cierpliwi…….
Jeśli wiesz że wygrasz ,to wygrasz.
Teraz po fali euforii
Tosz to, największe chujostwo,niszczyć drugą osobę od środka.
Biedna, ale każdy ma swój rozum
Cierpienia , żale,złość,osobiste tragedie wykorzystywane
są często dla usprawiedliwiania własnego upadku.
Czysta obłuda i kłamstwo.Sam przecież upadasz.
I tylko sam możesz wstać.
Najwidoczniej Pawłowa klęska jeszcze nie dotarła do jego świadomości.
Bez przecinków,myślników bądź znaków zapytania.
łzy jako oklaski dla głupich ludzi




















