leżeć/stać

Author: magda  |  Category: Magda


głodna jestem

00:50

Author: magda  |  Category: Magda

Jest jakaś cienka nitka, która nas łączy jak gdybyśmy coś lepszego, coś dawnego odgrzebywali w sobie…
A teraz – z innej perspektywy -
Próbuję zrozumieć…..

nie dopełniłam
nie zrobiłam
nie przeżyłam do głębi

Nie było jeszcze momentów niewiary ,poczucia, że dążymy do czegoś niemożliwego.
Rób, co do ciebie należy
Omów
Przygotuj
Nie zniechęcaj się

Bo jeśli nie będzie odpowiedniej pauzy to redukuje się tkanka i powstaje luka
ba całość się sypie.

Doskonałość jest możliwa?

Nie.
Nie, ale można uzyskać ostrość widzenia.
Nagle widzimy i rozumiemy: to nie to.
I przekazać tę niepewność, ten ruch myśli.
To jest odkrywanie czegoś, co jakby napływa.
A to trudne, bo wymaga równocześnie umiejętności dystansu.
Już nam się wydaje, że jesteśmy w środku jakiegoś uczucia
a za chwilę dystansujemy się do siebie samego.
Jak tylko poczujemy się w sobie dobrze, to w tym samym momencie
coś zaczyna się psuć.
Wydawało się, że znaleźliśmy to, czego szukaliśmy, zadowolenie, szczęście – nagle to się zmienia, napływa coś nowego.
Dlatego trzeba pracować, by niezałapane oczka w tkaninie nie powstawały.

Trzeba znaleźć taki rytm, żeby nie zgwałcić tej myśli, tego uczucia, które się w nim zrodziło.

wszystko powiedziałam
wszystko zrobiłam, a dzień wcale się jeszcze nie kończy
daleko mu jeszcze do końca
daleko do nocy
bardzo daleko


——————————————————-

skórka

Author: magda  |  Category: Magda

Zawsze byłam zdania że wszystkie nasze związki uczuciowe
są zwierciadłem nas samych.
Sposób na zmianę innych??
Po co…
Lepiej zmienić siebie.
Gdy się zmieniamy , inni też się zmieniają…
Bo nie mają wyboru…
Świat się zmienia…

Te wszystkie zmiany które dokonałam w sobie w przeciągu 2 lat
przyniosły owoce.

Tak zasłużyłam sobie !!!!
Tak jestem w związku

Myślę tylko pozytywnie….
Albo w ogóle nie myślę….

:)

(zdrowe myślenie”dopuszczaj że może coś nie wypalić“- Pytam się , po chuj mam dopuszczać coś??Bo tak zdrowo?? NIE !!!)

POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI :)

W Karpaczu było perfekcyjnie….
Bo jakby miało być inaczej…
Zawsze jest doskonale….
Się wybawiliśmy …..(o tym może później …nie mam weny)


multiwitamina

Author: magda  |  Category: Magda

KARPACZ

da-da

Author: magda  |  Category: Magda

wykąpana
ubrana
I etap make-up zakończony
zostały oczy

kocham swoje oczy
kocham swoje usta

pomalować oczy nie takie proste
wory pod oczyma przykryłam …
Jestem cholernie niewyspana
A dziwne, spałam 6 godz.
Ciśnienie chujowe

Napijemy się wódeczki, potem wpadną dupeczki
albo na odwrót……(chłopaki nie płaczą)

wyostrzymy …
Ale nie będziemy nakładać koloru
Nie dziś….
Dziś nie trzeba….
Naturalnie
Tylko rzęsy
No może skuszę się na mała biała kreseczkę nad….

finito

Ojciec zawiesił lustro w pokoju
w końcu
Lustro które 25 lat wisiało na dole w salonie
Potem trafiło do piwnicy
Pospało
Magda sobie przypomniała , pewnego razu szukając kompotu gruszkowego

Magda w pokoju ma też powojenne obrazki
A może przed wojenne??
W każdym razie Niemcy zostawili jak uciekali na zachód
Babcia znalazła to se wzięła
- Leży to biorę
3 obrazki…obrazują kobiety w towarzystwie aniołów
W każdym razie dziwne są
Ale,lubię dziwne rzeczy
niestandardowe są mega

aniołka z gipsu mam z cmentarza ale o tym pisać nie będę
Też leżał , tyle że obok śmietnika
(wyczyściłam)
promienieje
Czasami wydaje mi się że się uśmiecha
Nie pamiętam czy wcześniej się uśmiechał
W sumie też nie byłoby mi do śmiechu stać przy śmietniku

żart??

no nic….
Nie mogę się rozpisywać bo się spocę
Nie panuje tu upał, ale z wiatraka (pudełko komputera)nawiewa mi akurat
na pachy…
I znów będę musiała się rozbierać
przebierać

nie lubię

zresztą nie miałabym w co się przebrać
nie mam drugiej równie tak milusiej spódniczki
milusiej czyli rozciągliwej w której też możesz sobie usiąść okrakiem
oczywiście kiedy stół jest wyższy od siedziska ….

u fryzjera byłam
Bob budowniczy

Ps. Owszem potliwa jestem ale tylko
na brodzie pod nosem i na nosie rosę nosze

osobliwie

Author: magda  |  Category: Magda

latającą karocą już niebawem przyleci Książę
Około 14 w kremowej sukni a może w złotym wdzianku
wyczekam

nie będziemy się nudzić nawet przez chwilę

słodko i niewinnie
dowcipnie, chwilami bezpruderyjnie

dla odmiany
Interpretacja dowolna
Połączenie bezsensów
Czytamy miedzy wierszami

Tydzień czarnego humoru i wszelkich nonsensów

:)

Ps. Prezent dziś odbieram po 14-tej
Format 20×30 będzie dobry..
Nigdy nie robiłam odbitek..bo po co , skoro jest internet…
No co ja mogę dać??
Spinki do mankietów(pomysł mojej mamy)
Może do włosów??
Niestety nie mogę pokazać,widać cycki, aczkolwiek sutki nie stoją
mi jak Joannie Krupie
Choć kiedy pokazywałam Izie -nie zauważyła :P
Ten kto chce zobaczy…
To co chciałam ukazałam…
Dziękuje Karolu
(Karol-fenomenalny fotograf)

jest jeszcze Agnieszka
i daleko daleko (Łódź) Krzysiu

więcej nic mi nie wiadomo ….

:)

dobranoc – udanego Dnia

właśnie przypomniało mi się, iż kupiłam los LOTTO
co za pamięć
wczoraj

fenomenalnie….. :) (najlepiej na dużym ekranie)

c*

Author: magda  |  Category: Magda

zacne odcinki

—————————————
standardowo piosenke….(lubię, bo jest dobry bit,-dreptam w pokoju )

B*

Author: magda  |  Category: Magda

Mogłabym nie pisać….
Ale pisze

Nie że nie mam o czym
Bo ciągle nawijam
Choć może mniej??
Tak zdecydowanie mniej…

Spokój w głowie
Nie mam myśli
nie rozmyślam jak kiedyś
Jak nieokreślony czas temu
Nie rozmarzam się
Nic
a
Nic

przez DOXEPIN hydro coś tam…
Rąbnęłam matce listek
Na sen nie pomogło
Za to wyeliminowało myśli
wszystkie
Jak nie można o niczym myśleć!!!
można!!!!
sen
sen
Raz wrypałam dwie przed wizytą u mego kochanego doktora(dentysta)
ścinał mi dziąsła(nachodziły na 7 i 8-kę)
Tak jak spinam się zawsze
Ściskam dłonie(bo nie mam kogo chwycić)
Tak wtedy byłam rozluźniona
spokój

łzy nie chciały lecieć
Wiemy jak qrewsko nieprzyjemnym uczuciem jest znieczulenie

dziwnie działa DOXEPIN
może tak ma działać??
A co do snu
Dobry jest na zabawy z OBE(wycisza,eliminuje wszystko co złe)

A co do snu
To pewno dla temu że SEXU BRAK

bo czemu ??
bo czemu temu
tamtemu

———–Teraz sobie zapale, a potem dokończę
ok.
Dziś trochę posiedzę jest 01:24 ..Mam trochę roboty..
Późno wróciłam do domu…
Ostatnim punktem były odwiedziny Izy(Iza robiła zdjęcie,na dole siedziała moja bratanica
niestety się nie załapała,ale jest śliczna, jak to dzieci).
Posiedziałam,pogadałam,pośmiałam się, ba nawet Iza postawiła mi tarota.
Faktycznie się “sprawdza”, niektórych rzeczy nie zrozumiałam
bo nie mam jak ich odnieść, przypisać…Nie ważne…
Jutro mam też trochę latania.
Dentysta(wizyta kontrolna)
Solarium(ogólnie nie przepadam za nasłonecznianiem buzi, a reszta może być
zresztą fajnie wygląda naoliwione śniade ciało)
W piątek odbieram prezent dla Walentego, jak i fryzjer…
Nic nie zmieniam…Nie ścinam włosów-obiecałam Wiktorii że zapuszczę.
Krótkich mam dość.
Myślałam o falach…loczkach??
Ale już się rozmyśliłam…
Coś innego…
W piątek ląduje w Polsce Walenty…
He…
Cieszę się…
Choć nie widać po mnie….
W niedziele jedziemy do Karpacza.
Skromnie …
Rezydencja Apollo…
Nie będzie nart ani snowboardu
Bo ani na tym ani na tamtym nie umiem …
W przeciwieństwie.
Nie chce teraz ulec wypadkowi.
To zły czas …
Ale będą łyżwy…
To akurat umiem…
Jak byłam mała jeździłam po stawie ..
(na łyżwach znalezionych pod drzewem w reklamówce)
NIE MA TO JAK SZCZĘŚCIE
wracałam ze szkoły
leżały , to se wzięłam…..
Innym razem wracałam z popijawy nad ranem , przez parking Galerii Fokus
w koszyku siedział KEN(bez nóg)
też se wzięłam..
przydał się….

Mając jakoś 11 lat,wzięłam do domu kaczkę.
Żeby ona żyła to pal licho, ale ona zdechła 2 dni wcześniej w budzie psa mojej kumpeli.
Ta kaczka była jej i Łukasza jej brata.
Też dziwne!!!
Trzymać zdechłą kaczkę w budzie!!!
Zrobiło mi się jej żal i podwędziłam ją, pięknej gwieździstej nocy.
W pokoju, do szafki…
W szufladzie zrobiłam jej sypialnie.
Spała, watą przykryta.
Niestety jak to w bajkach , nie wszystko ma swoje dobre zakończenie.
Otóż następnego dnia, zjawiła się Ona z zaryczanym Łukaszem u mnie pod domem.
Akurat bawiłam się z kotem przy drzewie.
- Że niby ja ??, wzięłam Tobie kaczkę??Zdechła??Chyba na głowę upadłaś!!
Nie chciałam oddać, ale niestety musiałam bo mama interweniowała…
Że niby po co mi zdechła kaczka, i jak ja mogę ją w domu trzymać??
Nie rozumieli!!- że to dla jej pośmiertnego dobra…
Chodziło o szacunek….
Eh………………..ludzie

eh …..
:)

Prawdziwe kino akcji i lekkie Sci-Fi (miodzio)


finito

Author: magda  |  Category: Magda


Im lepiej nam się powodzi tym mocniej zamartwiamy się, o naszą przyszłość.
Niepokój ten powoduje, że dajemy się nabierać na słowa
różnych proroków katastrof.
Koniec świata miał nastąpić już niezliczoną ilość razy
Pierwszy raz miał być 2000
Pamiętam na religii , katechetka za prawidłową odpowiedz stawiała szóstki.
niestety nie zgadłam
Potem 2002??
też dupa
teraz niby 2012
fuck
Po tylu latach wszystko wiem o końcu świata.
Po 1.jest to  stary i oklepany mechanizm integrowania ludzi w grupie w obliczu niebezpieczeństwa.
Po 2.mało osób już się na to nabiera.
Po 3.rządne proroctwo nie zostało podparte rzekomym bądź prawdziwym
autorytetem naukowym.
och koniec świata …
Uwielbiam tą bajkę….
O niebo lepsza od gumisiów.

Ty wiesz, ja wiem iż lęki od dawna są fantastycznym źródłem dochodów.
Na głupocie można się wzbogacić, jak i na urojeniach …
amulety
odpusty

zaklinacze
i chuje muje

Gołym okiem widać że główne zajęcie socjologów, politologów
i absolwentów dziennikarstwa jest pokazywanie się w telewizji
i komentowanie różnych spraw, na których zazwyczaj niezupełnie się znają.
Z czegoś trzeba w końcu żyć.
Z wciskania gówna w oko??

Bezrefleksyjne straszenie różnymi zdarzeniami które wystąpiły lub mogą wystąpić na podstawie prognoz ekspertów  z organizacji typu Klub V Pogromców Różowego Królika.
Hmmm…..

No nie wiem
Dziwuje się na prawo i lewo..
Dużo uchybień…
Dlaczego świetliści naukowcy przepowiadający katastrofy zapomnieli ostrze
c turystów wypoczywających na plażach oceanu indyjskiego przed trzęsieniem ziemi jednocześnie przed zabójczymi falami tsunami??
Dlaczego zapomnieli??

Nie mieli czasu??
Mieli wolne??
Szklana kula była w pralni??

Jakoś prognozowane kilku stopniowe ocieplenie klimatu
bądź zmiany biegunowości ziemi a nawet wymarcie rafy koralowej
specjalnie mnie nie rusza…
A tylko dlatego że takie cuda niewidy to norma…
To już się działo
Miało miejsce
Było nawet gorzej!
Mieliśmy nieporównywalnie mniejsze zasoby i możliwości techniczne niż obecnie.
dawno

dawno
temu
Zjawiska pogodowe i przyrodnicze nie były straszne uzbrojonemu jedynie w krzemienne narzędzia i skórzane okrycia człekowi popierdalającego na mamucie.  A potem ….a potem był prąd i światło….i koło
Nikt z tego AFERY NIE ROBIŁ!!!

bo nie było TELE ODBIORNIKA??

owszem gazety były , tyle że wtedy służyły one do uszczelniania okien
potem do mycia szyb
a teraz ludzie je czytają
Choć w sumie większość gazet(czasopism) ma w sobie więcej zdjęć i reklam aniżeli treści
a jak już to
TREŚĆ TAKA SAMA JAK 2 LATA TEMU(lekko zmieniona)…
Główne zajęcie socjologów,absolwentów dziennikarstwa, komentowanie różnych spraw na których zazwyczaj niezupełnie się znają.

Ps.
Czy nie lepiej przejmować się problemami, na które mamy wpływ??

t*

Author: magda  |  Category: Magda

A propos  Agent Provocateur, ma MEGA bieliznę.
Jakiś czas temu skończyłam przeglądać produkty…
Pikne….

O walentynkach pisać nie będę
Bo, zwyczajnie mi się nie chce
Ale bez obawy…
Będą udane…
Jest Walenty
Jest walentynka
Są upominki
:D

Nie,nie spędzę ich w domu…
W rodzinnym mieście…
Na tą okazje wybraliśmy góry..

na wcześniejszą okazje
Okazje z okazji “ponownego zobaczenia się”.
kino
teatr
galeria sztuki
pub
kawiarnia
To jest na co dzień
Na wyciągniecie ręki

acz
acz

z odpowiednią osobą, każda nora nabiera magicznego klimatu
zawsze tak jest
akurat tu rzekome powiedzenie
“nie ważne gdzie byle z ukochana osoba”
sprawdza się w 100%

wiec , na dobra sprawę
chuj istotne gdzie
ważne jak

Tym optymistycznym , lekko tajemniczym akcentem zakończymy pierwszą
cześć wpisu i pójdziemy zapalić peta

wracając …
Spodobał mi się utwór
Ady
nutka
Słuchała
poprosiłam by zapisała na YouTube
zapisane

Ogólnie nie mam czasu zbytnio
Nie siedzę na kompie
W sumie dobrze…
Co nie znaczy ze nie rozmawiam
telefonicznie TAK
ile to??
godzina
przerwa 2 min
godzina

:)

Mam swoje zadania wiec siedzę i robię
a Ada ogląda serial “Skins”
młodzieżowy lecz oglądałam wszystkie odcinki
podziwiam i współczuje jednocześnie
bohaterom

chciałam
chciałam
ale już się odechciałam
pisaniny rzecz jasna

jest późno wiec idę w kimono
dobranoc