śluby

Author: magda  |  Category: Magda

Było to bardzo ambitne założenie nawet jak na mnie,
a słynę z tego, że rzucam się z motyką na słońce.
Raz polegnę, raz wygram.

A tym razem?
Chciałam pokazać piękno.
Bardzo, bardzo chciałam.
I pracowałam nad tym jak kopalniany koń.
Ślepy, kopalniany koń.
Bo w połowie stwierdziłam…
ze nie ma sensu..

badyle
badyle

się znudziły….
Ale że nie dysponuj
e MEGA aparatem – bo mnie nie stać!!!
MOŻE KTOŚ CHOJNIE ZATRZĘSIE SAKIEWKĄ??
NIE BĄDŹ ŻYDEM!!!
nikt nie ma pieniędzy…
nie ważne!!
Problem polega na tym iż zatraciłam smak emocji z fotografowania.
Zrobię 50 zdjęć a wybiorę 3..
Po czym stwierdzę że i tak są do dupy…

TO ZNAK!!!
ano
ano
Pstrykając dziś pilotem od telewizora miedzy tym a tamtym
trafiłam na mój luby program z RYBKĄ W TLE…
Każdy mhm praktykujący katolik wie co RYBKA ma na myśli.
Nie żebym była chamska…
Ja??

Moja rodzina praktykuje…
Nie na zasadzie “wierze w Boga ale w niedziele mam brydża, przykro mi”…
Wszyscy chodzą do kościoła , prócz MNIE!!!
już tak chyba 4 lata….5 zaokrąglijmy…

I proszę mi wierzyć , ślubu kościelnego brać nie będę!!!
Dla zasady,tradycji – nie wchodzi w grę!!!
Krew zalewa mnie jak widzę pary ,na ceremoniach kościelnych – choć w kościele byli 15 lat temu – nie wliczając nauk przedmałżeńskich…(znajomi)

Kochają Dryf z prądem…
Szukanie sensu życia w losie bilardowej kuli
uderzanej kijem, popychanej przez inne kule
i wpadającej w przepastne doły przypadkiem lub zgodnie z czyjąś wolą

Co przypadek a co gwiazd robota

Bo jak mam przysięgać przed BOGIEM , jak ja nie wiem:
czy Bóg ma niebieskie oczy

czy ma rude włosy
czy gra w koszykówkę
czy pije kawę
Nie mam pojęcia.
Ale w takim razie skąd „wiemy”, że Bóg jest wszechmocny lub odwieczny?
Nie wiem.
Bóg jest bardziej idealny, abstrakcyjny i bardziej ogólny niż Afrodyta
i nie należy także do tej szczególnej, przyziemnej, niebieskookiej, pijącej kawę płci; należy do tej drugiej, ogólnej, abstrakcyjnej płci: męskiej.)
Nie wiem, że Bóg jest wszechmocny, po prostu zakładam, że każdy nazywany Bogiem musi być wszechmocny, bo jest to część definicji, i wiem, że Boga nazywamy Bogiem, dlatego też Bóg musi być wszechmocny.

Jest to dość wątpliwy rodzaj wiedzy.
Ta wiedza jest wątpliwa, niemniej powszechnie słyszymy ludzi mówiących, jak gdyby wiedzieli, mogli wiedzieć i nie mieli żadnego powodu sądzić, że nie wiedzą.Ludzie wydają się wiedzieć, że Bóg jest dobry, że dba o wszystko

i na wszystko zwraca pilną uwagę, że Bóg jest odpowiedzialny za wszystkie dobre rzeczy, które im się zdarzają, albo kiedy złe rzeczy niemal się zdarzają, ale w końcu ich omijają.
Ludzie, którzy przeżyli huragany, trzęsienia ziemi lub eksplozje, mówią, że Bóg ich ocalił, ale nie mówią, że Bóg zabił lub zmiażdżył wszystkie ofiary.
Wiedza elegancko dopasowuje się do indywidualnych pragnień.
Bóg jest dobry, kiedy wygrywam, i jest niewinny, kiedy przegrywam,

dobry, kiedy wydostaję się żywa z tsunami, i nie wchodzi w rachubę,
kiedy innych ludzi porywa fala i toną.
To wszystko opiera się na wierze.
Bóg nie chce, bym wiedziała, że Bóg istnieje w taki sposób, w jaki wiem,
że istnieje słońce; Bóg chce, bym miała „wiarę”.

Ale dlaczego?
Co Bóg sprawdza i dlaczego sprawdza ludzi, bo samo sprawdzanie czegoś, pokazuje, że jest się niepewnym.
A dla mnie niepewność wynika z niewiedzy.
A niewiedza jest zaprzeczeniem wszechwiedzy!
Przecież nikt poza małymi dziećmi nie sprawdza, czy 2+2=4.
Pewni swej wiedzy tego nie sprawdzają.

To jest perwersja.
To jest banał, bo jest tak często powtarzany, niemniej jest to perwersja.
Nie działa to w stosunkach międzyludzkich i nie jest oczywiste, dlaczego miałoby działać w jakichkolwiek innych stosunkach.
Dobry przyjaciel, brat, siostra, lub koleżanka nie chowają się przed tobą przed twoim urodzeniem i aż do twojej śmierci, oczekując równocześnie,
że będziesz czuć miłość, zaufanie i wdzięczność.
To dlaczego ma to robić Bóg?

i tak można do usranej śmierci…..

“Wiara jest rodzajem heroicznej dyscypliny, jak joga albo gra na skrzypcach”.

Ps. Anyżowe haribo – moje ulubione

ekshibicjonizm duszy

Author: magda  |  Category: Magda

Trzeba się liczyć z tym, ze nawet asertywne zachowanie
(czyli nie krzywdzące nikogo przedstawianie własnych racji) może być przyczyną kłopotów jeśli trafi się na kogoś, komu z zasady trudno pogodzić się z tym, ze można mieć inne zdanie niż to “jedynie słuszne, bo moje”;-)
I wtedy – można sobie napytać biedy…

Nie jestem ani czepialska, ani zbyt wymagająca
i naprawdę jestem bardzo tolerancyjna(:D), ale….
jeśli po raz kolejny otrzymuję takie coś:

1.“Dlaczego znów piszesz o mnie??, zaraz zaprzeczysz bo tak masz w naturze, ale ja wiem swoje”
2.“Ale czemu się czepiasz”?
3.“Masz problem ze sobą”

Nie będzie to niestety dreszcz rozkoszy…..
Po co łazić po profilach ludzi i doszukiwać się spisków?
szpiedzy z krainy deszczowców?
Czasem Umysł Męski łatwiej rozpracowuje się i odkrywa w komentarzach
niż w mniej lub bardziej dopieszczonych tekstach ;)
Zamiast snuć puste rozważania – podziel się swoją wiedzą i zepchnij mnie w cień ogromem swojej życiowej wiedzy i doświadczenia zamiast smędzić.
Czekam z utęsknieniem
Wyciągasz wnioski z “analizy po łebkach”
I nie rób sobie naprawdę zachodu z zaglądania tutaj
- bo jak Ci napisałam, nie rozumiesz tego co tu się pisze więc
“analizując po łebkach” wątpię byś do czegokolwiek konstruktywnego doszedł.

albo:
Jałowe dyskusje.
Wyrażam zdanie na na dany temat i automatycznie zostaje zbita …
On może !!
Ja nie mogę!!
Z założenia jesteśmy
“znajomymi”, wiec czemu się boisz mojego zdania???
Krytyki!!!

Co Madzia robi z osobami z którymi rozmawiać się nie da??
Wyrzuca z profilu!!!
Zawsze to robiłam i będę to robić nadal.
Po co mi pseudo znajomi???

Jedyne co zbieram , to muszle z nad morza!!!

JAK W ZAKŁADZIE PSYCHIATRYCZNYM

Marcin T
Paweł W
Maciej K

dziękuje wam za poświęcony czas :)

Ps. Znajomych z nazwy mam głęboko w dupie

biszkopcikowy

Author: magda  |  Category: Magda

Jestem zadowolona, że znów jestem w związku.
Mogę reżyserować, co chcę i z kim chcę.
A mam z kim.
Cenię jego myślenie o życiu ,a fakt, że nie mamy stałego myślenia
sprawia że dobrze się czuje.
JESZCZE!!!
Wzajemne rozumienie i podobna wrażliwość, jest nie do przecenienia.
Świadomie zaczęłam od przywołania sylwetki Dobiesława.
W nim cała nadzieja, inaczej wieczór niechybnie stracony!
he

Bardzo fajnie spędziłam 3 tygodnie w Chertsey
Śmiech spontaniczny nagradzany był brawami na stojąco
OWACJA !!!!

Niepowtarzalna, ciepła, rodzinna..
Karolina,Natalia,Sebastian +pies Leon.
Skłamałabym , pisząc iż nigdy nie spotkałam tak fajnej rodziny.
10 lat temu , poznałam rodzinę Adama B.
Też byli kochani.
Kochani nie tylko w stosunku do mej osoby.
Piszę o tym , bo dla mnie to ważne.
Atmosfera pogodna i radosna panująca w domu rodzinnym,przekłada się na dalsze życie…
Nie będę roztrząsać ani zagłębiać się w owy temat , wiemy jak bywa….
Tym razem poszczęściło się Madzi :)
Bardzo dobrze SIĘ CZUŁAM
Zdecydowanie jest to zasługa Dobsa
no bo kogo??
kochany Dobiesław
i za to mu dziękuje , ale on wie :)
:)
wie że jest kochany

wyjaśnienie:
Karolina – siostra Dobiesława
Natalia-siostrzenica
Sebastian – maż Karoliny
Benjamin – Majowy współlokator Dobsa
Paulina – od czerwca współlokatorka

Chertsey

Author: magda  |  Category: Magda

W związku z tym iż mój turystyczno-rekreacyjno-rodzinny , urlop się troszkę przedłużył , postanowilam już zacząć pisać…..
Tutejsza letnia atmosfera dobrze wpływa na lanie wody !!!!

część I

zielono
zielono
zielono
Czy to nie wspaniale???
Dla przecietnego zjadacza kejzerki , nic nadzwyczajnego iz
przyzyczajony do kejzerki zadowolony jest i zawsze bedzie z tego co juz jest
tego czego nie ma i juz nie bedzie bo tak!!!!

cholernie zielono

Naprawdę pozytywne odnioslam wrazenia.

W samolocie poznalam Kobiete
(przejscie na TY , bez wczesniejszego zapoznania)
gadu
gadu
2 godziny mignely.
- W podręcznym mozna przewozic 10kg mrozonej kielbasy??
Nie dosc ze zimna to i cholernie ciezka.
Na szczescie nie zmiescila sie do schowka…
A gdyby pokrywa sie otworzyla i torba spadla by mi na bark??
Zamrozona TORBA
duza kwiecista zimna TORBA
Nie pchalam sie do schowka, nie lubie opuszczac mej torebki
na dluzej aznieli 10 min, gdy jestem w obcym miejscu.
Lecac w dol, zawsze mam ja pod reka!!!
Lecac w dól zawsze OSTATNI raz moge przejrzec sie w lustrzec,
przekropic skore perfumem , przetrzec skron rozem.
OSTATNI RAZ…
Przed brama ,sw.Piotr …
Heloo!!!- gdzie bys nie byl, trzeba dobrze wygladac….
Przy kobiecie od zamrozonej kwiecistej torby , nie zazywalam kapieli chemicznych
Nie , bylo okazji….
Lecialo sie fantastycznie.
6 razy zatkaly sie uszy i raz ziewnelam.
Kolo 12, albo po pólnocy zostalam porwana przez trabe powietrzna
do bajkowej krainy czarnoksieznika Oz.
Do pieknej basniowej arkadii.
Szmaragdowego Grodu, do czarodzieja Oz, do Dobieslawa.
MIENIACE KOLORY
MUZYKA

porywajace widowiska zlozone ze slow,obrazow i gestwo
ktore emocjonujaco kolysaly i pchaly do przodu
Pomieszanie z poplataniem.
Nieziemsko soczyste kwiaty dorodnych krzewów!!
Ludzie o twarzach ptaków czy winków.
Jak sen na jawie
Realizm i fantastyka..

MIESZKANIE

KTO powiedzial ze mieszkanie w BLOKU czy GMACHU , bialej bryle musi być skazane na porażkę wizualna??
Jedna bryla miesci 16 mieszkan…

KOLOS
Korytarze czysciutkie
Dywany i obrazy
krzaki na dachu
Bo jakby nie patrzec to jest dach , pod spodem miesci sie restauracja …
Ogrody na dachu???
Pojebane POTRZEBY ESTETYCZNE Angolów.
Zielony dach zawsze wzbudza zachwyt
I Tym razem nie obylo sie bez : ACH, jak tu piknie
W Polsce dachowe ogrody uwazane sa za ekstrawagancki luksus, a tu
w Chertsey to jakby norma.
U nas
U nas

nim w Polsce na calego rozkreci sie (jakby nie patrzec biznes ogrodowy)musimy nauczyć się nie partaczyc pracy.
Projekt, jak i konstrukcja takiego dachu musza byc wykonane bardzo starannie.
PATRZ POLSKIE DROGI :)

To w koncu jakies 500 kg/m2. obciazenia…+ snieg …
Prawda jest taka , iz u nas jest za zimno…

Mhmmm, na nasz klimat
WRZOS
wszędzie wrzos
Przynajmniej tanio, bo rosnie w lesie
wykopiesz
wkopiesz
MASZ

ZABYTKI

nie ma!!!!
No, co dziwne??
Nie ma ..
Jedynie pola golfowe, ktore moge podziwiac za plotu
Dobieslaw mial zabrac mnie na pole , acz tak slyszalam za 1 razem.

Niestety okazalo sie ze mial mnie zabrac na POLE
ale POLE POLE(rolne),by pomachac kijem …
KULKI sa w garażu.
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, innym razem.
W Londynie tez bylismy, niestety nie bylo czasu na zwiedzanie
Nie bylo okazji na pstrykniecie cudownej fotki
czy to krajobrazu zbudowanego z bryl
czy to mhm…mostu.
eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee, innym razem.
CHCIAŁABYŚ WSZYSTKO OD RAZU...
:]
Był za to tunel pod Tamiza….
ciemno
brudno
FAJOWO
Jechalismy nim 2 razy
ciemno
brudno
PRZYJEMNIE

Mielismy zwiedzać muzea ,a pojechalismy sie alkoholizowac…
nie narzekam, acz zdrowie zawsze wazniejsze
:]
wódka
wódka
piwo
wódka

dka
NARKOTYKI

BENJAMIN

Był olbrzymem wśród olbrzymów.
Kosmita w Zoo
Z badań nad słoniem wysnułam 3 wnioski:
Jest zatwardziałym katolikiem , jara sie hip-hopem i jest wybitnym znawcem FILMU.Benjamin jest dobrym przykładem powstałego jakiś czas temu , nowego pokolenia JANA PAWŁA II.
Aczkolwiek wersja zmodyfikowana.
Do poniższej analizy osobowości , potrzebowałam 3 dni.
a)\
Co kończy rozmowe telefoniczną (koleżanka,mama,kumpel)żegna się potocznie używaną formą pozdrowienia wśród praktykujących katolików ;         SZCZĘŚĆ BOŻA.
b)/Co dzwoni telefon (koleżanka, mama,kumpel), uaktywnia się dzwięk z profesjonalną linią melodyczną; Kaliber44.
c)/Benjamin określa filmy według własnej stałej skali, oczywiście nie wszystkie a tylko jemu znane.
Wykwintne , mało znane , bądź mało zdalne do interpretacji słownictwo.
Film może być tylko ZAJEBISTY.

synonimy:
(1.1) zajefajny,

antonimy:
(1.1) chujowy

POMNIK GRANATOWEGO MĘŻCZYZNY

Z sypialni widok na pomnik.
Nie wiem kim jest owy pan.
Nie interesuje mnie jego godność, ale na litość BOSKĄ,z grzeczności mógłby sie odwrócić i przywitać.
CHOĆ qrwa raz!!!
CIĄGLE TU JESTEM …..halooooo!!!!!

PAULINA

TO NIE PRAWDA , BLONDYNKI nie są najpiękniejszymi kobietami!!!
zdarzają się wyjątki :D

CHLEB

Chleb angielski zawsze mnie fascynował.
Naturalnie pędzony czy sztucznie, bez zagłębiania się w procedury wypieku.
Bo jaki chleb można ugniatać jak plastelinę??
Chleb zmiennokształtny naturalny.
W każdym razie, lubię go.

SAMOLOTY

Spotykają się w górze i nawiązują kontakt z odbijającego się światła słonecznego w kokpicie.

DIETA

Przytyłam
nie wiem ile,nie mam wagi, ale zapewniam że przytyłam ILEŚ
ZGADZAM się , iż jest to dobre posunięcie ale trzeba napomnieć iż brak wzmożonego wysiłku fizycznego , przyczynia się do rozrostu tkanki tłuszczowej , nagromadzonej w tylnej części ciała , zwanego TYŁKIEM.

gastrofaza i wszystko JASNE!!!!!

a teraz , wybaczcie idę dokończyć OBIAD (gotować)

zawsze coś

Author: magda  |  Category: Magda

Takie głupie sytuacje prowadza do mego zwątpienia
przykro mi

1 zwątpienie , to i tak pięknie !!!!

Jednak mężczyźni są podobni
Co 6

bądź 15 ,30

Miałam kiedyś taką sytuacja
identyczną
Będąc w Derby z chłopakiem ….
właśnie
Pewnego razu po przeprowadzce do nowego mieszkania
z rana chciałam wyjść do pracy .
Niestety okazało się że zasrane drzwi nie chcą się otworzyć
Niestety nikogo nie było w domu…
Niestety zajęło mi to w chuj czasu.
W miedzy czasie zdążyłam się poryczeć…
Niestety kiedy w końcu je otworzyłam to nie chciały się zamknąć
ZA MAŁO SIŁY!!!!
Kiedy zamknęłam nie miałam już po co wychodzić
bo bus z pracownikami odjechał.
Niestety znów się poryczałam…..
Nie dlatego ryczałam bo drzwi
a dlatego iż , usłyszę…

Bo ja
Bo ja

WYJDĘ NA DEBILA
CO POWIE Ian ???
Jak mu spojrzę w oczy??
Jesteś niepoważana!!!!
Bo to w końcu , Maciej załatwił prace przez Iana…
ON MI!!!!

Bo ja
Bo ja

teraz miałam podobnie…
z tą różnicą że poszło o FAJKI…
z tą różnicą że nie ja przepraszam
(choć samego poszkodowanego owszem) a przepraszać musi chłopak
Dobiesław znalazł kupców na fajki ..
Miałam kupić i im sprzedać
Ale rozmyśliłam się…
Nie opłaca się + czysta psychologia według Magdy M.

i co jest???

to samo co wyżej……

NIE KUMAM TEGO….

no bo jaki problem
POWIEDZIEĆ, przepraszam ale papierosy nie dojadą???
mi to nie sprawia problemu….

głupia jestem ??
NO raczej, jeśli nie rozumiem przesłania
“zrobiłem z siebie idiotę i będę teraz świecił oczyma”

no niestety jestem głupia
BOŻE, czemuś zaczarował mój rozum??
masakraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

W tym wszystkim , w całej tej gównoladzie najsmutniejszy fakt
ze jestem obarczana  cała odpowiedzialnością za straszną zbrodnie!!!!
Że nie rozumiem słów “wyjdę na idiotę”
Że nie widzą problemu a inni widzą
OGROMNY ZASRANY PROBLEM

A może po prostu iż nigdy nie mówiłam “wyjdę teraz na idiotkę, wiesz o tym??”…nigdy , i nie zrobię …

DLACZEGO Z byle gówna, robi się TRAGEDIE NARODOWĄ???
przyszła buka z lasu
nastały ciche dni !!!!

I TYM OPTYMISTYCZNYM AKCENTEM ;
Wesołego jajka
kurczaków, baranka
ciasta z rodzynkami
ostrego chrzanu
tęczowych mazurków
mokrego dyngusa
I ode mnie całusa.

Ps. zobaczymy sie za 2 tygodnie :)

kwintesencja

Author: magda  |  Category: Magda

Świeczka na stole, ledwo płonie, kończąc swój marny żywot.
Płomień nie jest świecą, świeca nie jest płomieniem.
Zakończenie filmu, zamknięcie pewnego etapu.
Całość wrażeń gdzieś zanika, całość przeżyć gdzieś się urywa.
Bezgłośne niedomówienie
obraz za obrazem
nieuświadomione mruganie powiekami
bicie serca gdzieś w oddali.

Umiera coś, coś innego powstaje.
Coś się kończy a coś zaczyna.

Wciąż rząd liter, nie ma momentu odsuwania krzesła, odwracania wzroku, rząd liter, wymawiany pomiędzy pierwszym a drugim śniadaniem.
Czego szukasz w tym kącie ekranu, diametralna zmiana egzystencjalna
stan wchłaniania w stan zapomnienia, oczekiwanie zastąpione działaniem
wciąż jednak jedna chwila, wypełniająca całą przestrzeń,
załamanie
przejście w nowość
wychodzenie naprzeciw
rząd znaków
potok myśli urwany ostatnią linijką tekstu.

Opadam bezsilna, w bezdenną otchłań, niekończący się rodny kanał.
Okno.
Oko na świat.
Ten, który się dzieje teraz jest taki nierealny, okryty mgiełką braku wspomnień. Tkany przez całe życie z pojedynczych zdjęć, fragmentów niedokończonego filmu, potok postrzępionych wrażeń, odczuć tego, co rzekomo było. Stąpam po nim delikatnie, próbując przeniknąć do wewnątrz.
Ktoś wchodzi do pokoju. Nie otwierał drzwi, nie poruszał klamką.
Siada tuż obok, na kanapie, na której leżę, wduszona w pościel.
Opiera się o moje plecy.
Rozgarnia włosy.
Pieści ucho pocałunkiem szeptu.
Śniadanie. Stół, sztućce, filiżanki.
W kolejnej kropli kawy mija dzień.
Twarze, słowa uśmiechnięte, zbyt dużo słów.
Jeden krok w otchłań.
Głos głośniej.
Człowiek głos myśl.
Człowiek ubranie.
Człowiek twarz ciało język.
Czy jest tu fajnie?
Tylko ja i tylko jedno zamknięte życie.
Powtarzamy znów, za dużo słów…..

pół na pół

Author: magda  |  Category: Magda

żartobliwie…
Znalazłam dziś STARE ZDJĘCIE z wyśmienitym mego autorstawa wierszem
wierszyk do zdjęcia
Moje poczucie humoru jest ogromne…
Różne ma oblicza
Barwy
Stopnie
itd….
Pierwszym poważnym nauczycielem ironicznego żartu był Adam G.
Długoletni partner Anity P -byłej(bo nie utrzymujemy kontaktu)
przyjaciółki potem koleżanki a potem znajomej…
Przez 9 lat brałam udział w niesamowitym spektaklu.
Czasami było ciężko,no ale nigdy nie jest hop siup..
Żart na granicy dobrego smaku,nie jest łatwy to przełknięcia
aczkolwiek uczy dystansu.
Choć może wydawać się to głupie.
Ogromnego dystansu do świata ,nad wielkiego iż oglądając
Kapitana Bombę jak koń rże ze śmiechu.
Uwielbiam tą bajkę..
Szczepan i Irenka
Filmy??
Czarną Żmije
Baldrick moja miłość
niesamowity
Czarną żmije czyli Black Adder jak i Bombę ,pierwszy pokazał mi brat.
Widok niecodzienny , facet 39lat ogląda kreskówkę i zwija się ze śmiechu.
Potem była przerwa
dłuuuuga
i przyszła Vicky Pollard – Mała Brytania
Jak to się teraz określa “inteligentne poczucie humoru”.
Łamanie różnego rodzaju tabu,
przekraczanie konwencji i tzw. “dobrego smaku”
to jest to co lubię
CZYSTY ABSURD

Nie zna się na żartach tylko ten, kto nie umie się śmiać z samego siebie
Benny Hill

Nie ma lodów to nie ma zabawy
Nie ma żadnego?
Chodź to Ci postawie.
Smak czekolady i smak banana
na wierzch oczywiście bita śmietana.

Wczoraj (późno było)miałam ograniczoną emisje głosu
dropsy
deformersy
kosmici
siłownia

Dobiły mnie !!!


.

.

.

@-`–

Author: magda  |  Category: Magda

A pogoda rozśpiewana
a na chmurze bal do rana
gada woda i sitowie
że my mamy się ku sobie.

Zielono mi jak w niedzielę
najmilsza ma
dziękuję ci za tę zieleń.
Zielono mi


.


.


.


.


.

consumentum est

Author: magda  |  Category: Magda

Oto więc my również – jak wszyscy — zajeżdżamy na wielkie parkingi, przedsionki świątyni,gdzie zawsze jest już tłok, bowiem mrowie ludzkie ściągnęło na plac ze wszech stron,niczym emigranci by uradzić co dobre, a co złe.I już tu niestety uzmysławiać sobie zaczynamy, iż pozyskanie tego po cośmy przybyli wyssie siły i zważy umysł.
Rytuał się rozpoczyna

ZAKUPY

Tak jak nie cierpię chodzić po sklepach, tak jak już pójdę to……
wydam więcej aniżeli miałam wydać…
Cel był jeden. SPÓDNICZKA….
najlepiej pastelowa – niebieska…
letni niebiański ….
ale
ale

Przeważnie nie ma tego co chcemy i zaczyna się kombinowanie
WYJŚCIE AWARYJNE
Szkliste spojrzenie na witryny sklepowe…
Gdzie się nie obrócę słyszę
- “mamo, mamo
- nieeee,nie będę twoja mamą”
NIC mi się nie podoba..
A jak już ,to i owszem lecz na manekinie…
PROBLEM
wykraść ekstazę niemal darmo??
kupić tanio i dobrze JUŻ SIĘ NIE DA…
kupić drogo i dobrze OWSZEM TAK…
by kupić należy wprzódy wybrać.
Zatem, o zgrozo, również myśleć, określać kryteria wyboru.
TAK, analiza jest ważna…
KOLOR
FASON

38
żadnej czerni,ciapek,kropek,pasków…..
MARYNARSKI STYL
biało-granatowe
czarno-białe
czerwono- białe
Ale pomarańczowo-niebieskich NIE MA!!!!
CZEMU??
I tak w amoku, odruchu, oszołomieniu, chodzę i szukam…
Kupiłam spódniczkę…
Buty przyjdą w poniedziałek…
Buty są białe…
Potrzebuję pończoszek…
samonośne, ażurowe……
ZNALAZŁAM….
piękno nowości i świeżości uwodzi….
Tak…ale już mi się nie podobają…
Już nie chce ażurowych pończoszek…chce zakolanówki
PROBLEM
uniwersalne!!!- że co??
dla karła i żyrafy będą dobre??
Na refleksje nie było czasu, wszystko bowiem ruszało się żwawo, zachęcało
ażurki
dziurki
KUPIŁAM ażurowe …
Korciło mnie cholernie na przed kolanówki…
SŁODKIE KOKARDKI…odstraszyła nazwa…
Pomyślnie nie przeszła myślowego sprawdzianu.
UNIWERSALNE!!!
czyli dla KARŁA przed kolano, dla ŻYRAFY do łydki.
Ale ogólnie jest dobrze – tak trzeba akt zakupu dla własnego dobra podsumować.
Kupiło się i już jest, dobrze czy źle – problem wyrzucony został z głowy.
Nie ma już co myśleć, a myślenie było tu wszak tym co najgorsze i tegośmy się właśnie pozbyli.
Czas ruszać dalej: BUTY
Butów w zasadzie nie było w planie….
mam!!!!
KOLORY, CHOLERNIE ŚLICZNE
piękno nowości i świeżości uwodzi….
mhm.
NIE PRZYMIEŻAŁAM…..
a tam
a tam

PROMOCJA …
Tylko dlaczego nie było promocji na sweterek??
Dlaczego sweterek był w identycznej cenie co podkład Inglota??
DZIWNE CENY….
PODKŁAD też piękny …
KOLOR
piękno nowości i świeżości uwodzi….
Przecież trzeba się jakoś indywidualizować, nadawać sobie rysy niepowtarzalne
PODKŁAD RÓWNOWAŻĄCY
że niby co??
unikalny system
unikalna cena

pieniądz płynie, a pieniądz zmienia świat
Za dużo tego: ludzi, towarów, świateł, obrazów, dźwięków…
Oto więc zakupy. Cóż jeszcze można o nich rzec?
To, co inne staje się moje i mną.
W ten sposób rozrastam się, puchnę, dokonuję..
DOKONUJE MORDU NA WŁASNEJ PIĘKNEJ POMARAŃCZOWEJ SAKIEWCE.
Błyszczące przedmioty, miłe dla oka i w dotyku.
piękno nowości i świeżości uwodzi….
“naprzód, naprzód, tylko karuzela, karuzela”
Czasem po prostu łatwiej zanużyć się w basenie błyskotek
A JEDNAK lepiej w galerii aniżeli po mieście
Wszystko na miejscu…
Czas na lody i kawę w ulubionym punkcie
z bardzo miła obsługą
- ojej dawno pani nie było, co się stało”
co się stało
co się stało


Życie bowiem musi pozostać Blaskiem.
oj tam
oj tam

TO TYLKO PAPIERKI z ludzikiem w tle
tylko…
aż tylko….

Normalnie bym nie poszła na zakupy
ale
ale

a)21 kwietnia lecę do Chertsey do Dobiesława
2 tygodnie…b)10 maja muszę byc w domu
Dentysta(zakończenie II etapu, czyli ostatnia 5-cio krotna  igła w dziąsło
-najgorsze są pierwsze trzy wkłucia(nie płacze – tabletki uspokajające działają)
-ZNIECZULENIE niestandardowo głęboko podawane
c) w drugą niedziele miesiąca CHRZCINY
Chrzestna Magda bratanicy Alicji.
mhm….
Więc jakby nie patrzeć…
ZAKUPY
A w Anglii już “LATO”
ZAKUPY
jeszcze tylko spodnie
cudowne
piękno nowości i świeżości uwodzi….
CZERWONE – przed kostkę…
Teraz nie ma do kostki
są przed kostkę…
KOLOR CZERWONY
oczywiście że będą moje :)
moje
moje

już nic nie chce
jedynie buziaka
:*


A najlepsze jest to iż o doładowaniu telefonu zapomniałam.Mniej więcej, bowiem kiosk nie był po właściwej stronie przeglądanych punktów.Dostałam dziś pięknego sms-a od WIKTORII, treści “hej moja droga panno, brakuje mi ciebie”.WZRUSZAJĄCE JAK ciemny gwint.Niestety nie doładowałam i nie mogłam odpisać “a ja nie-e”.
SZKODA!!!

a!

Author: magda  |  Category: Magda

ŻEBY NIE BYŁO ……

czas na rozrywkę :) ,specjalnie wyselekcjonowaną (przesiana przez sitko 3 razy)